Oczy całego świata są dzisiaj skierowane na gospodarkę. Nasze, z racji branży w której jesteśmy obecni – na rynek nieruchomości. Dostajemy wiele pytań, raz wątpliwości od naszych klientów, którzy stoją przed dylematem: kupić mieszkanie teraz, czy poczekać? Jak będzie wyglądała rzeczywistość rynku nieruchomości, kiedy pandemia ustąpi? 

W opinii wielu ekspertów, jak i kierując się naszym doświadczeniem należy powiedzieć wprost: obecna sytuacja jest w zasadzie ostatnim dzwonkiem na to, aby nabyć nieruchomość w korzystnej cenie. Dlaczego?
Kiedy wprowadzono pierwsze rządowe obostrzenia pojawiły się prognozy, że mieszkania szybko stanieją. I było to teoretycznie uzasadnione – kryzys dotknął wiele branż, więc wiele osób przewidywało, że spadki dotkną także cen lokali mieszkalnych. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna – po ponad dwóch miesiącach od początku koronawirusa w Polsce, ceny sprzedaży mieszkań w zasadzie nie ruszyły się z miejsca. Co więcej, zanosi się na to, że w najbliższym czasie ta sytuacja nie ulegnie zmianie. Dlaczego?

Po pierwsze, niezależnie od kryzysu, mieszkań w Polsce po prostu brakuje. Deficyt ten szacowany jest nawet na dwa miliony lokali mieszkalnych w skali całego kraju. W związku z tym, popyt nie zmniejszy się jeszcze przez wiele lat, aż do wyrównania deficytu. Ogromna liczba Polaków mieszka w mieszkaniach przeludnionych, na niewielkich metrażach, często w wiele osób. 

Po drugie, nieruchomość to wciąż najbardziej stabilna, odporna na inflację metoda lokaty kapitału. Żadna waluta obca, kruszec, lokaty bankowe czy obligacje nie zapewniają takiego bezpieczeństwa ulokowanych środków. I nawet w czasie kryzysu, to właśnie na rynek nieruchomości będą skierowane oczy wszystkich tych, którzy chcą uniknąć redukcji kapitału w wyniku zapowiadanej wszem i wobec inflacji. Każdy, kto troszczy się o swoje finanse wie, że jego kapitał odłożony w banku będzie niestety topniał. Dlatego też, mieszkania na wynajem będą cieszyły się niesłabnącą popularnością. 

Po trzecie, obecnie możemy zaobserwować niespotykane wręcz niskie oprocentowania kredytów hipotecznych. Więc w obecnej sytuacji kredyt jest korzystny, jak nigdy wcześniej. Z drugiej jednak strony, prezesi niektórych banków zapowiedzieli, że w niedługim czasie zdecydowanie trudniej będzie tego typu kredyt po prostu uzyskać. Zainteresowani hipoteką będą zdecydowanie bardziej prześwietlani pod kątem swojej zdolności kredytowej. Znaleźliśmy się więc niczym w „złotym okienku” czasowym, bo kredyty są już niskooprocentowane, ale jeszcze nie zostały wprowadzone drakońskie wymagania dla kredytobiorców.

Po czwarte, wielu deweloperów alarmuje, że czekają ich podwyżki kosztów budownictwa lokali mieszkalnych, a co za tym idzie – podwyżka cen ofertowych. Więc jeżeli ktokolwiek liczy na to, że mieszkania deweloperskie stanieją – niestety, to się nie wydarzy. Szczególnie, że pamiętajmy o ważnym aspekcie rynku deweloperskiego: deweloperzy od ponad dekady byli jednym z głównych beneficjentów ogólnokrajowego wzrostu gospodarczego, więc ich sytuacja finansowa jest na tyle stabilna, aby nie musieli oni obniżać w żaden sposób cen. 

Po piąte, z racji tego, że wiele osób mimo wszystko nadal ogranicza swoje wyjścia z domu, na rynku dostępnych jest wiele „perełek” mieszkaniowych, które w normalnych warunkach znikają z rynku najczęściej w przeciągu zaledwie kilku dni. Jest to zatem idealna okazja, aby wykorzystać chwilowe zaspanie strony popytowej rynku mieszkaniowego i znaleźć lokum wyjątkowo korzystne. 

Powodów, dla których warto obecnie kupić nieruchomość jest zdecydowanie więcej. W powyższym artykule chcieliśmy zwrócić uwagę na zaledwie kilka z nich, oraz uwypuklić pewne aspekty tego rynku, o których być może nie mieliśmy dotychczas świadomości. 

Jeżeli ten artykuł Was przekonał i chcecie nabyć wyjątkowo korzystne mieszkanie – dajcie nam o sobie znać pod numerem telefonu 577 908 377, 509 805 819.